Rozważania nad pustką: Głęboka analiza „Głupi Byt” Taco Hemingwaya
„Głupi Byt” Taco Hemingwaya to utwór, który w sposób bezkompromisowy i bardzo sugestywny porusza kwestie egzystencjalne, społeczne i osobiste. Premiera utworu na albumie „Marmur” w 2016 roku wywołała wśród słuchaczy szereg refleksji i dyskusji na temat kondycji współczesnego człowieka. Przeanalizujmy zatem ten utwór warstwa po warstwie, aby zrozumieć jego bogate znaczenie i unikalną perspektywę.
Powtórzenia jako fundament: Konstrukcja i budowa utworu
Już na samym początku uwagę przykuwa powtarzalność – zarówno w warstwie tekstowej, jak i w strukturze utworu. Zastosowanie refrenu „Znowu robię coś tylko po to, żeby móc nie robić nic / Znowu chodzę nocą po tym mieście w sumie odrobinę już mi wstyd / Nie biorę tego na poważnie, w sumie to jest tylko głupi byt / Ten głupi byt” pełni rolę kotwicy, która wiąże całość i podkreśla główną myśl utworu. Ta powtarzalność staje się symbolem stagnacji i poczucia bezcelowości, z którym mierzy się podmiot liryczny.
Wykorzystanie powtórzeń w ten sposób tworzy specyficzny efekt narracyjny, który oddaje monotonię codziennego życia. Słuchacz ma wrażenie, że podmiot liryczny tkwi w pętli, z której trudno się wydostać. Ten zabieg retoryczny jest nie tylko efektywny w przekazywaniu emocji, ale również buduje napięcie, które narasta z każdą kolejną zwrotką.
Metafory i symbolika: Kreacja obrazów w „Głupim Bycie”
Tekst pełen jest metafor i symboli, które wzbogacają interpretację utworu. Wersy takie jak: „Młody Fifi, młody Dionizos” wprowadzają postać, która reprezentuje hedonizm i młodzieńczą ekstrawagancję. Postać Dionizosa, greckiego boga wina i ekstazy, nawiązuje do pragnienia beztroskiego spędzania czasu i ucieczki od codziennych trosk. Analogia ta wskazuje na dążenie do przyjemności, często okupione poczuciem pustki i brakiem celu. Użycie tego porównania może również krytykować współczesne dążenia do szybkiej gratyfikacji i życia w ciągłej gonitwie za nowymi doświadczeniami.
W dalszej części utworu pojawia się symbolika miasta, a konkretnie „chodzenie nocą po tym mieście”. Nocą miasto zyskuje inną dynamikę – staje się tłem dla przemyśleń, samotności i poczucia alienacji. Dla podmiotu lirycznego miasto jest zarazem miejscem poszukiwań i ucieczki, ale przede wszystkim – przestrzenią, która wzmacnia poczucie pustki i bezsensu. Spacer po mieście w nocy to także metafora wędrówki przez życie, w którym nie zawsze łatwo odnaleźć sens.
Odniesienia kulturowe i literackie: Dialog z tradycją
Taco Hemingway w swojej twórczości często odwołuje się do elementów kultury popularnej i tradycji literackich. W „Głupim Bycie” można dostrzec echo filozofii egzystencjalistycznej, szczególnie w podejściu do kwestii wolności, odpowiedzialności i poszukiwania sensu życia. Podmiot liryczny, podobnie jak postacie z dzieł Sartre’a czy Camusa, konfrontuje się z absurdalnością świata i brakiem gotowych odpowiedzi.
Zatem, nawiązania do postaci Dionizosa i hedonistycznych zachowań, oraz refleksje nad przemijaniem i pustką życia, to swoiste nawiązanie do tradycji literackiej, ale też do codziennych rozterek współczesnego człowieka. W ten sposób utwór zyskuje uniwersalny wymiar, stając się zaproszeniem do głębszych przemyśleń na temat kondycji ludzkiej.
Ego i autoprezentacja: „Zlatan” w roli głównej
Zwrotka, w której pojawia się odniesienie do Zlatana Ibrahimovicia, jest ciekawym elementem autoprezentacji i autoironii. Fraza „Ego jak Zlatan” podkreśla pewność siebie i poczucie własnej wartości, a także nawiązuje do pewnego rodzaju arogancji. Z drugiej strony, można to również interpretować jako element ironii. Użycie postaci Zlatana, znanego z kontrowersyjnych wypowiedzi i wyrazistego charakteru, to także sygnał dla odbiorcy, że podmiot liryczny nie traktuje siebie zbyt poważnie. To pewnego rodzaju manifestacja, w której mieszają się pewność siebie i dystans do własnej osoby.
Przeciwieństwem tej pewności siebie jest fragment o eks-koleżance, która się ceni i eks-koleżance, która zmieniła nazwisko. To pokazuje jak powiązane jest ego, ze statusiem, z wizerunkiem społecznym i próby jego budowania za wszelką cenę.
Apatia i nihilistyczne spojrzenie na świat: Walka z pustką
Kluczowym elementem „Głupiego Bytu” jest przejaw apatii i nihilistycznego spojrzenia na świat. Podmiot liryczny zdaje się być zmęczony codziennymi obowiązkami, relacjami i poszukiwaniem sensu życia. Powtarzalność refrenu i zwrotów wyraża wewnętrzne rozczarowanie i brak wiary w możliwość zmiany. Jest to postawa bardzo charakterystyczna dla wielu ludzi, szczególnie w kontekście presji społecznych, kultury konsumpcji i nieustannych wymagań, jakie stawia współczesny świat.
Krytyka społeczna: Obraz współczesności
Utwór „Głupi Byt” w pewnym stopniu pełni funkcję krytyczną wobec współczesnego społeczeństwa. Tekst, szczególnie fragmenty dotyczące kariery, eks-koleżanki i relacji międzyludzkich, odsłania hipokryzję, płytkość i pogoń za pozorami. Słowa o „nowym nowym nowym go” oraz „nowe hobby: narzekanie na brak wiary”, wskazują na negatywne aspekty życia społecznego i kulturowego. To także pewnego rodzaju komentarz do panujących trendów i wartości, które często dominują w dzisiejszych czasach.
Emocjonalna głębia: Uczucia i refleksje
Pomimo nihilistycznego tonu, w utworze obecna jest również emocjonalna głębia. W wyrażeniach „w sumie odrobinę już mi wstyd” i „nie chcę nikomu rozdawać pierścieni” widać ukryte poczucie wstydu, samotności i żalu. To świadectwo, że podmiot liryczny nie jest obojętny na otaczający go świat i jego własne doświadczenia. To pozwala słuchaczowi na głębszą identyfikację i zrozumienie motywów podmiotu lirycznego. Ukazuje także skomplikowaną naturę ludzkich emocji.
Technika pisarska i styl: Mistrzowskie użycie słowa
Taco Hemingway słynie ze swojego unikalnego stylu pisarskiego i doskonałej techniki rymowania. W „Głupim Bycie” widać jego zdolność do tworzenia poetyckich obrazów, wykorzystywania słowa i rymu. Rymy są precyzyjne i wpadające w ucho. Wykorzystuje wiele środków stylistycznych, takich jak metafory, porównania, aliteracje i anafora. Tekst jest płynny i naturalny, a zarazem głęboki i wieloznaczny. Całość tworzy spójną i angażującą narrację, która skłania do refleksji i analizy.
Refleksje nad przyszłością i sensem życia: Szukanie wyjścia
Podmiot liryczny w „Głupim Bycie” w sposób wyraźny poszukuje odpowiedzi na pytania dotyczące sensu życia i przyszłości. Słowa „Niedługo będę znów zdrowy / Znajdę robotę, umowę o pracę, dostanę tam nawet telefon służbowy / I nigdy go nie odbiorę” wskazują na pragnienie zmian i ucieczki od obecnej sytuacji. Jednak ironia, która obecna jest w tych wersach, zdaje się sugerować, że podmiot liryczny nie wierzy w możliwość osiągnięcia pełni szczęścia i zadowolenia. To także komentarz do współczesnych wartości – materializmu i kariery. Zwraca on uwagę na dążenie do posiadania i osiągania sukcesu, jako sposób na zapełnienie pustki. Sprzeczność między marzeniami i wątpliwościami, odzwierciedla skomplikowane dylematy moralne i egzystencjalne.
Podsumowanie i interpretacja całości: W poszukiwaniu własnego „ja”
„Głupi Byt” to utwór wielowarstwowy, który porusza wiele istotnych tematów. Przez pryzmat refleksji na temat apatii, nihilizmu, krytyki społecznej i osobistych doświadczeń podmiotu lirycznego, utwór skłania do głębokich przemyśleń. Taco Hemingway w mistrzowski sposób wykorzystuje słowo i buduje unikalną atmosferę, w której słuchacz może odnaleźć własne doświadczenia i emocje.
Interpretacja utworu zależy od indywidualnego odbioru słuchacza, ale można uznać, że „Głupi Byt” jest wołaniem o znalezienie sensu życia w świecie pełnym sprzeczności. Jest to także wezwanie do konfrontacji z własnymi lękami i słabościami. Ostatecznie, utwór może być postrzegany jako próba zdefiniowania siebie w skomplikowanym i często absurdalnym świecie.
„Głupi Byt” jest jednym z najbardziej reprezentatywnych utworów w twórczości Taco Hemingwaya, który idealnie łączy elementy poezji, refleksji egzystencjalnej, i krytyki społecznej. Utwór, który prowokuje do dyskusji i nieustannie zmusza do poszukiwania odpowiedzi na pytania o sens życia.
Tekst utworu
Znowu robię coś tylko po to, żeby móc nie robić nic
Znowu chodzę nocą po tym mieście w sumie odrobinę już mi wstyd
Nie biorę tego na poważnie, w sumie to jest tylko głupi byt
Ten głupi byt
Młody Fifi, młody Dionizos. Wokół Wisły znowu trwonię sos
Kiedy tańczę, na telefon znowu dzwoni ktoś. Z lewej nogi już na prawą niby Toni Kroos
Moje ziomki to jest dobry sort. Twoje ziomki nowy nowy nowy got
Młody Fifi, robie rapy robie nowy pop. Robie hity tu lato, bo jest ciągły ziąb
Dzisiaj to latam w zieleni, ulatnia się szansa na trening
Eks-koleżanka się żeni. Eks-koleżanka zmieniła nazwisko. Eks-koleżanka się ceni
Nie chcę nikomu rozdawać pierścieni, bo dzisiaj mam blanta i kafla w kieszeni
Ego jak Zlatan, nie Kendrick. Padam a jutro powracam jak feniks
Znowu robię coś tylko po to, żeby móc nie robić nic
Znowu chodzę nocą po tym mieście w sumie odrobinę już mi wstyd
Nie biorę tego na poważnie, w sumie to jest tylko głupi byt
Ten głupi byt
Znowu robię coś tylko po to, żeby móc nie robić nic
Znowu chodzę nocą po tym mieście w sumie odrobinę już mi wstyd
Nie biorę tego na poważnie, w sumie to jest tylko głupi byt
Ten głupi byt
Znów rapuję o tym samym, ale tylko tyle znam
Odpalony notes, sobie stoję w tyle sam
Wtem pijane mordy pytają za ile gram
I czy już zrobiłem sześć, jak nie, no to ile mam tych zer?
Odchodzę i idę sam dalej. Dupery tu piją Campari
Nowe hobby: narzekanie na brak wiary
A wszyscy wokół czekają na swoje fanfary
Gdzie ten pistolet startowy? Życie się zacznie na dobre
Teraz to żyję na poły. Teraz się truję, bo taki mam okres
Niedługo będę znów zdrowy
Znajdę robotę, umowę o pracę, dostanę tam nawet telefon służbowy
I nigdy go nie odbiorę. I nigdy go nie odbiorę
Znowu robię coś tylko po to, żeby móc nie robić nic
Znowu chodzę nocą po tym mieście w sumie odrobinę już mi wstyd
Nie biorę tego na poważnie, w sumie to jest tylko głupi byt
Ten głupi byt
Znowu robię coś tylko po to, żeby móc nie robić nic
Znowu chodzę nocą po tym mieście w sumie odrobinę już mi wstyd
Nie biorę tego na poważnie, w sumie to jest tylko głupi byt
Ten głupi byt
Dobre maniury albo dobre maniery
Burza włosów powstrzymana drogim lakierem
Dla niej rzucisz węgle, rzucisz żonę, zrobisz karierę
To nie awans kiedy się przesiadasz z koki na herę
Takich historii znam wiele
Tyle miłości mam w ciele
Porcelanową masz cerę
Zrobiłbym wszystko dla ciebie. Zrobię wszystko dla ciebie
Ale teraz robię coś tylko po to, żeby móc nie robić nic
Znowu chodzę nocą po tym mieście w sumie odrobinę już mi wstyd
Nie biorę tego na poważnie, w sumie to jest tylko głupi byt
Ten głupi byt
Znowu robię coś tylko po to, żeby móc nie robić nic
Znowu chodzę nocą po tym mieście w sumie odrobinę już mi wstyd
Nie biorę tego na poważnie, w sumie to jest tylko głupi byt
Ten głupi byt
Informacje o utworze
Tekst: Filip Szcześniak
Rok wydania: 2017
Wykonanie oryginalne: Taco Hemingway
Płyty: Szprycer





