Uzi: Od gniewu do refleksji – rozkładamy na czynniki pierwsze utwór Sobla
Utwór „Uzi” autorstwa Sobla to manifest gniewu, rozczarowania i bolesnej refleksji nad osobistymi doświadczeniami, które ukształtowały jego artystyczny i życiowy światopogląd. Piosenka, wydana w 2020 roku, odbija echa sukcesu, który nadszedł dla młodego artysty, ale także ukazuje ciemną stronę sławy i zmienione relacje z otoczeniem. Analiza „Uzi” prowadzi nas przez gęste warstwy emocjonalne, odsłaniając skomplikowaną psychikę artysty i jego walkę z demonami przeszłości.
Toksyny zamiast krwi: Przekleństwo sukcesu i zatrute relacje
Pierwsze wersy utworu – „Toksyny płyną w skurwielach, nie krew / Jedno, co wypełnia serce, to gniew” – natychmiast wprowadzają słuchacza w mroczny nastrój. Użycie mocnego języka i dobitnych metafor, jak 'toksyny’ zamiast 'krwi’, symbolizuje obecność zła, fałszu i zdrady w otoczeniu artysty. Krew, jako symbol życia i więzi, zostaje tu zastąpiona trucizną, wskazując na destrukcyjny wpływ negatywnych emocji i zatrutych relacji. Gniew, jako dominujące uczucie, jest konsekwencją tych doświadczeń. Sobel nie kryje swojej wściekłości na ludzi, którzy go zawiedli lub wykorzystali.
Autentyczność i sprzeciw wobec oczekiwaniom: Ja nigdy nie robiłem czegoś wbrew sobie
W kolejnych wersach artysta deklaruje wierność sobie i swoim wartościom: „Ja nigdy nie robiłem czegoś wbrew sobie / Na pewno nie zrobię / Na pewno nie zrobię”. Ta powtarzalna fraza to mocne oświadczenie o niezależności i odporności na zewnętrzne wpływy. Sobel, mimo presji otoczenia, decyduje się pozostać wierny swoim przekonaniom, nie idąc na kompromisy, które mogłyby zniszczyć jego integralność. To swoista obrona przed fałszem i chęć zachowania autentyczności w świecie, gdzie łatwo ulec pokusom sławy i pieniędzy.
Wyidealizowani i bezwarunkowo wjebani: Rozrachunek z otoczeniem
Kolejne fragmenty piosenki obnażają problemy w relacjach z otoczeniem. Wersy „Przez was wyidealizowani / Przestań, trochę inni, tacy sami” ukazują rozczarowanie związane z postawą ludzi, którzy go otaczali. Sugeruje to, że idealizowanie artysty było powierzchowne i związane z korzyściami, jakie można było odnieść z jego sukcesu. Podobna krytyka pojawia się w wersie „Przez was bezwarunkowo wjebani / Przestań, nie jesteśmy kolegami”, gdzie Sobel jasno komunikuje brak wzajemności i fałszywość relacji. To rozliczenie się z osobami, które wykorzystały jego popularność i zaufanie.
„Chcesz, żebym płacił wyższą cenę” – Diamenty, sukces i zazdrość
Wersy „Szukasz we mnie siebie / Ale kiedy razem popełniamy te same błędy / Chcesz, żebym płacił wyższą cenę / Za to samo, przez to, że noszę diamenty?” dotykają kwestii zazdrości i oceny, której doświadcza artysta. Noszenie diamentów to symbol bogactwa i sukcesu, ale również element, który wywołuje wrogość u osób mniej szczęśliwych. Sobel sugeruje, że ludzie są skłonni osądzać go surowiej tylko dlatego, że osiągnął sukces, chociaż sami popełniają podobne błędy. To gorzka refleksja nad ludzką naturą i reakcjami na sukces innych.
„Myślisz, że czuję się lepszy?” – Poczucie winy i samotność
Zwrot „Tylko przez to, że co dzień czujesz się gorszy / Myślisz, że czuję się lepszy” odsłania głębię psychologiczną utworu. Artysta, mimo sukcesu, nie czuje się lepiej niż inni, a może nawet gorzej, co wynika z poczucia winy lub izolacji. Sukces często przynosi samotność i zrozumienie, że relacje uległy zmianie. Słowa te odzwierciedlają wewnętrzny konflikt i niechęć do dumy, charakterystyczne dla ludzi z głęboką samoświadomością.
Symbolika Uzi: Pragnienie trafiania w serca ludzi i walka z demonami
Centralny motyw utworu, nawiązujący do tytułu – „Gdybym mógł / Zabiłbym się by móc to życie powtórzyć / Trafiać do ludzi / Tak jak jebany Uzi / Tak jak jebany Uzi” – zawiera w sobie wiele znaczeń. Uzi, jako broń, symbolizuje siłę i precyzję, ale również przemoc i destrukcję. W kontekście piosenki, „trafianie do ludzi jak Uzi” może oznaczać pragnienie dotarcia do serc słuchaczy z taką samą mocą, z jaką pociski z Uzi trafiają w cel. To także metafora walki z wewnętrznymi demonami i zewnętrznymi wrogami. Artysta chciałby „zabić się” po to, by powtórzyć swoje życie i tym razem skutecznie dotrzeć do ludzi, zostawiając po sobie trwały ślad.
Poświęcenie, zdrada i utrata zaufania: Analiza starych ziomków
Wersy „Ja wiem jak to jest się poświęcać dla kogoś / Kto nic sobie z tego nie robi / Szacunku nie kupisz, jeśli ktoś go nie ma dla ciebie / To pora odchodzić” są refleksją nad poświęceniem, które nie zostało docenione, prowadzącą do utraty zaufania. Sobel wyraża gorycz po doznaniu zdrady i braku wdzięczności ze strony osób, którym poświęcił swój czas i energię. Frustrację pogłębia fakt, że szacunek jest wartością, której nie można kupić, a w takim przypadku jedynym rozwiązaniem jest odejście, by chronić własną godność.
Pamiątka przeszłości: Chciałbym dostać Uzi na urodziny
Motyw „Kiedy pomyślę o starych ziomkach / Na urodziny chciałbym dostać Uzi” jest przepełniony goryczą. Uzi, jako prezent urodzinowy, to prowokacja i ironiczne podsumowanie relacji z przeszłości. Symbolika broni i chęci jej otrzymania w takim kontekście ukazuje chęć zemsty lub ochrony przed osobami, które zawiodły. Wyraża ból i rozczarowanie, ale również silne poczucie sprawiedliwości i dążenie do ochrony przed przyszłymi krzywdami.
Zwycięski odruch i materializm: Ręka do góry, dodruk pieniędzy
Wersy „Ręka do góry zwycięsko, to ku*wa mój odruch / Pieniędzy tyle wokoło, jakbym robił dodruk” wyrażają triumf i radość z osiągniętego sukcesu, ale również krytykę materializmu. Sobel z jednej strony cieszy się z tego, co osiągnął, z drugiej zaś dostrzega wpływ pieniędzy na swoje otoczenie. Zakup butów za równowartość samochodu, to pokaz bogactwa, ale też przyznanie się do uczestniczenia w grze, w której pieniądze odgrywają kluczową rolę. Taka postawa może budzić ambiwalentne uczucia – dumę, ale i wyrzuty sumienia.
Uzi – Ostateczne podsumowanie
Końcowe wersy, powtarzające motyw zabiłbym się by móc to życie powtórzyć, jeszcze bardziej podkreślają tęsknotę artysty za powrotem do przeszłości i pragnienie ponownego przeżycia życia, ale tym razem z mniejszym bólem. Zamiar, żeby „trafiać do ludzi tak jak jebany Uzi”, odnosi się do mocnego oddziaływania na słuchaczy, głębokiego kontaktu emocjonalnego. Artysta zdaje sobie sprawę z tego, że osiągnięcie tego celu jest możliwe tylko poprzez pokonywanie własnych słabości i ocalenie autentyczności.
Kontekst kulturowy i odniesienia
Utwór „Uzi” wpisuje się w szerszy kontekst polskiej sceny hip-hopowej, gdzie autentyczność, szczerość i konfrontacja z trudnymi tematami są kluczowe. Artysta, otwierając się na temat swoich doświadczeń, wchodzi w dialog z odbiorcami, którzy również zmagają się z podobnymi problemami. Piosenka ta nawiązuje również do tematyki amerykańskiego gangsta rapu, gdzie przemoc, zdrada i walka o przetrwanie są częstymi motywami. Jednak w interpretacji Sobla, Uzi to przede wszystkim wewnętrzna walka i próba zrozumienia samego siebie.
Stosowane środki stylistyczne
Sobel w utworze „Uzi” posługuje się bogatym językiem, pełnym metafor, porównań i mocnych słów, które wzmacniają przekaz i podkreślają emocje. Powtórzenia (np. „Na pewno nie zrobię”) podkreślają determinację i wolę walki. Wiele fraz ma charakter kolokwialny, co zbliża go do słuchacza i potęguje efekt autentyczności. Zastosowanie mocnego języka i wulgaryzmów to środek artystyczny, który ma na celu wzmocnienie wyrazu i uwydatnienie emocjonalnej siły utworu.
Wnioski
„Uzi” to piosenka, która wykracza poza zwykły utwór muzyczny, stając się spowiedzią, manifestem i rozrachunkiem z przeszłością. Przez połączenie mocnych emocji, symboliki i szczerości artysta stworzył utwór, który porusza i prowokuje do refleksji. Analizując tekst, możemy dojrzeć do głębokiego zrozumienia trudności, z którymi mierzą się artyści odnoszący sukces. Utwór „Uzi” to uniwersalna opowieść o walce o autentyczność, rozliczeniu z otoczeniem i próbie odnalezienia sensu w świecie pełnym wyzwań i pokus.
Tekst utworu
Toksyny płyną w skurwielach, nie krew
Jedno, co wypełnia serce, to gniew
Ja nigdy nie robiłem czegoś wbrew sobie
Na pewno nie zrobię
Na pewno nie zrobię
Przez was wyidealizowani
Przestań, trochę inni, tacy sami
Szukasz we mnie siebie
Ale kiedy razem popełniamy te same błędy
Chcesz, żebym płacił wyższą cenę
Za to samo, przez to, że noszę diamenty?
Tylko przez to, że co dzień czujesz się gorszy
Myślisz, że czuję się lepszy
Przez was bezwarunkowo wjebani
Przestań, nie jesteśmy kolegami
Gdybym mógł
Zabiłbym się by móc to życie powtórzyć
Trafiać do ludzi
Tak jak jebany Uzi
Tak jak jebany Uzi
Gdybym mógł
Zabiłbym się by móc to życie powtórzyć
Trafiać do ludzi
Tak jak jebany Uzi
Tak jak jebany Uzi
Ja wiem jak to jest się poświęcać dla kogoś
Kto nic sobie z tego nie robi
Szacunku nie kupisz, jeśli ktoś go nie ma dla ciebie
To pora odchodzić
Dałem palec, zajebali całe ramię
To już nie powtórzy się, niedoczekanie
Kiedy pomyślę o starych ziomkach
Nie wiem, co to zaufanie do ludzi
Kiedy pomyślę o starych ziomkach
Na urodziny chciałbym dostać uzi
Kiedy pomyślę o starych ziomkach
Kiedy pomyślę o starych ziomkach
Kiedy pomyślę o starych ziomkach
Cieszę się, że to się już nie powtórzy
Ręka do góry zwycięsko, to ku*wa mój odruch
Pieniędzy tyle wokoło, jakbym robił dodruk
Kupiłem buty za tyle, co ty twój samochód
Kupiłem uzi, przyjedź – utulę cię do snu
Gdybym mógł
Zabiłbym się by móc to życie powtórzyć
Trafiać do ludzi
Tak jak jebany Uzi
Tak jak jebany Uzi
Gdybym mógł
Zabiłbym się by móc to życie powtórzyć
Trafiać do ludzi
Tak jak jebany Uzi
Tak jak jebany Uzi
Informacje o utworze
Tekst: Białas, Sobel
Muzyka: Deemz
Rok wydania: 15 marca 2023





