Home / Rap / Analiza Piosenki „Pelikan” Malika Montany: Świat Brudu, Pieniędzy i Ambiwalentnych Uczuć

Analiza Piosenki „Pelikan” Malika Montany: Świat Brudu, Pieniędzy i Ambiwalentnych Uczuć

Zdjęcie przedstawiające Malik Montana. InterpretacjePiosenek.pl - Największa baza interpretacji piosenek w Polsce.

Analiza Piosenki „Pelikan” Malika Montany: Świat Brudu, Pieniędzy i Ambiwalentnych Uczuć

Wprowadzenie: Otwarcie Kontrowersji i Brudnego Świata

Piosenka „Pelikan” Malika Montany, wydana w 2019 roku, to kawałek, który od razu wbija się w pamięć przede wszystkim za sprawą powtarzalnego refrenu i prowokacyjnych wersów. Tytułowy „Pelikan” staje się symbolem drapieżnego konsumenta, a słowa Montany malują obraz świata, w którym liczą się przede wszystkim pieniądze, szybkie zyski i bezwzględność. To utwór, który nie unika kontrowersji, poruszając tematy moralne, społeczne i ekonomiczne, a także odwołując się do specyficznego języka ulicy i środowiska, z którego, jak sam artysta wielokrotnie podkreślał, się wywodzi.

Refren: Obraz Pożeracza i Poszukiwanie „Łupów”

Refren, powtarzany trzykrotnie, stanowi fundament całej piosenki. Fraza „Łyka, łyka, łyka, łyka, łyka jak pelikan” to bezpośrednie nawiązanie do ptaka, który połyka pokarm w całości. W kontekście piosenki, „łykanie” staje się metaforą pożerania, konsumowania, czy też nabywania. Co więcej, fraza „Szukam żyda co te fanty łyka” wywołuje natychmiastowe poczucie dyskomfortu ze względu na swój antysemicki wydźwięk. Ta część refrenu sugeruje poszukiwanie osoby, która „połknie” nielegalny towar (”fanty”) – sugerując handel, przestępczość i bezprawie. Powtarzane „Bez papierów, bez pytań” wzmacnia klimat nielegalnych transakcji, w których ważna jest anonimowość i szybki obrót gotówki. Zatem, już od samego początku, słuchacz wprowadzany jest w świat mrocznych interesów, gdzie moralność ustępuje miejsca pragmatyzmowi.

Zwrotka 1: Moralny Kompas w Czasach Zepsucia

Pierwsza zwrotka to głęboka introspekcja i próba rozliczenia się z otaczającą rzeczywistością. Zauważamy tutaj zmagania moralne, poczucie winy i świadomość konsekwencji decyzji, które zapadają w brutalnym świecie.

„Montana styl, to z całości zrobić dwie,
Żeby z jednej było tak zarobić jak za dwie”

To manifest artysty, w którym podkreśla on swoje umiejętności pomnażania zysków, maksymalizowania dochodów. Zastosowanie tej strategii pokazuje chęć szybkiego bogacenia się i wywierania wrażenia sukcesu na innych.

„Światem rządzi brud, jego częścią stałem się,
Modlę się do Boga, ale wiem że robię źle”

Oto centralny konflikt, w jakim uwikłany jest artysta. Mimo świadomości negatywnych aspektów swojego postępowania, zdaje się nie móc oderwać od tego środowiska, jak gdyby świat brudu stał się jego naturalnym habitatem. Ten fragment odsłania rozdarcie wewnętrzne, tęsknotę za wyższą moralnością i świadomość grzechu.

„Tasuje się kokę jak te talie w pokerze,
Dobrze się tu czuje kiedy zgadza mi się cash”

Metafora kokainy jako elementu gry w pokera sugeruje element ryzyka, pożądania szybkiego przypływu pieniędzy i uciech w życiu Montany. Sam artysta zdaje się czuć komfortowo, kiedy liczy się pieniądze, co pokazuje jak zależy mu na świecie, w którym „cash” gra główną rolę.

„Oni w nocy śpią, a ja gonię swój sen,
Zmarszczki na psychice, nie wygładzi ich krem”

Praca w nocy, a sen w dzień pokazuje zaangażowanie w pracę, w dążenie do celów. Sen dla Montany staje się ucieczką przed rzeczywistością, ponieważ jest świadomy, że stres i trudne emocje zostawiają po sobie ślady. Metafora zmarszczek na psychice podkreśla psychiczne koszty, które ponosi w drodze do sukcesu i bogactwa.

„Uczucia pochowałem dawno, zabili je,
Nie ma nic za darmo bo tutaj płaci się”

W tych wersach wybrzmiewa brutalna prawda o tym, że uczucia muszą ustąpić przed żądzą pieniądza. Aby osiągnąć cele i przetrwać w danym środowisku, emocje i empatia są postrzegane jako słabość. Wszystko ma swoją cenę. Nawet to, czego nie widać na pierwszy rzut oka.

„Miłość to nie banknot, za banknot to jest seks,
Lubisz kurwo hardcore to gówno żryj jak pies”

Ten wers, ze względu na swoją dosadność, jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych fragmentów piosenki. Sugeruje spłycenie relacji międzyludzkich, w których uczucia zastąpione zostają transakcjami finansowymi i seksualnymi. Język jest wulgarny, obrazujący deprawację. W tej linii wyraża się cyniczne spojrzenie na puste relacje.

Refren: Powrót do Motywu Konsumpcji

Refren, powtórzony po raz kolejny, służy utrwaleniu głównej myśli piosenki: świat, w którym liczy się władza pieniądza i drapieżny konsumpcjonizm. To swoiste podsumowanie tego, co zostało przedstawione w zwrotce i wprowadzenie do dalszego ciągu narracji.

Zwrotka 2: Obraz Życia Gangstera i Drogi na Szczyt

Druga zwrotka kontynuuje temat poruszony w pierwszej, ale rozszerza go o element sukcesu i zmiany perspektywy. Malik Montana dzieli się doświadczeniami, jakie zebrał na swojej drodze.

„Pytasz czemu wkurw, ponury, nieuśmiechnięty,
Otoczenie, dilerzy, kurwy i mordercy”

Tu artysta odpowiada na pytania dotyczące swojego wyglądu i emocji. Przyczyny jego smutku i gniewu to specyficzne otoczenie – dilerzy, prostytutki i osoby uwikłane w przemoc. Te słowa obrazują nie tylko jego świat, ale i atmosferę, która go kształtuje.

„Nie było gwiazd na niebie, teraz jedna jest na masce,
Jak z niczego zrobisz coś to mówisz sobie hustler”

Użyta tu metafora „gwiazdy na masce” to nawiązanie do luksusowego samochodu, symbolu sukcesu. Mówi o pokonywaniu trudności i osiąganiu sukcesu. Tytuł „hustlera” odnosi się do osoby przedsiębiorczej i przebojowej.

„My się nie żegnamy „mordo z fartem”,
Tijara, ja zarabiam bo to handel”

Ta część zwrotki odnosi się do specyficznego slangu środowiska, w którym działa artysta. „Mordo z fartem” to slangowy sposób pożegnania. Dodatkowo nawiązuje do handlu, pokazując drogę artysty do sukcesu.

„Wąchać chcą za friko, a to sampel,
Ja se sypie towar a ty hajsem”

Fragment ten odnosi się do pokus, które czekają na drodze do celu i sugeruje nierówny podział w handlu, w którym artysta zarabia pieniądze, a inni liczą na darmowe próbki. W tym przypadku towar jest narkotykiem, co wskazuje na handel, z którym artysta ma do czynienia.

„Ważę jak warzywa oglądając przy tym bajkę,
Jak jesteś bandytą to od majtek”

Malik nawiązuje do codziennego życia i ukazuje dystans, jaki wytworzył się w jego relacjach ze światem. Praca artysty wymaga skupienia i dyscypliny, ale wciąż stara się zachować odrobinę humoru i normalności. Zwrot ten sugeruje, że nie wystarczy „być bandytą” na pokaz, prawdziwy bandytyzm widać od podstaw.

„Ty nie kapitan tylko kajtek,
Wasza gadka dla mnie żartem”

W tych słowach Malik demonstruje swoją wyższość nad otoczeniem. Obraz kapitan – kajtek jest wyraźnym przykładem budowania narracji i podkreślania dystansu wobec otoczenia.

„Nie tylko zimą zapraszam na nartę”

To ironiczne nawiązanie do luksusu i życia ponad stan, dostępnego dzięki bogactwu. To także zapowiedź nadchodzących okazji, sukcesów i możliwości.

Refren: Podsumowanie Przekazu

Ponownie pojawiający się refren stanowi punkt kulminacyjny i podsumowuje dotychczasową narrację. Słuchacz zostaje ponownie zanurzony w świecie brutalnych transakcji i pogoni za szybkim zyskiem, co stawia przed nim wiele pytań i zmusza do głębszej refleksji.

Symbolika i Interpretacja: Odsłanianie Prawdy

„Pelikan” jako symbol – pelikan, połykający wszystko w całości, to metafora chciwości i bezwzględnego dążenia do zdobycia.

Kontrowersje i moralność – piosenka wchodzi w konflikt z wartościami moralnymi. Antysemicki wydźwięk w refrenie rodzi pytania o granice ekspresji artystycznej.

Pieniądze jako wartość – pieniądze dominują w piosence, kreują wizję świata zdeterminowanego przez bogactwo i sukces.

Uczucia i emocje – piosenka jest przesiąknięta smutkiem i gniewem, mimo wszystko. Daje to słuchaczowi możliwość zobaczenia mrocznego oblicza sukcesu.

Kontekst Kulturowy i Odbiór

Piosenka „Pelikan” zyskała popularność w kontekście sceny hip-hopowej, gdzie tematyka pieniędzy, sukcesu i „brudnych” interesów jest obecna od dawna. Jednak kontrowersyjny język i antysemickie aluzje spotkały się z krytyką i debatą nad odpowiedzialnością artysty za swoje słowa. Utwór wywołał zarówno pozytywne, jak i negatywne emocje wśród słuchaczy, co świadczy o jego wpływie i obecności w świadomości społecznej.

Podsumowanie: Próba Zrozumienia Kompleksowego Przesłania

„Pelikan” Malika Montany to piosenka, która z pewnością nie pozostawia słuchacza obojętnym. Ujawnia świat pełen sprzeczności, w którym bogactwo, sukces i moralne dylematy są ze sobą ściśle powiązane. Mimo kontrowersji, piosenka prowokuje do refleksji nad wartościami, które kształtują dzisiejszy świat i stawia pytania o cenę sukcesu w czasach, gdy granice między dobrem a złem stają się coraz bardziej rozmyte.

Tekst utworu

[Refren](x2)

Łyka, łyka, łyka, łyka, łyka jak pelikan

Szukam żyda co te fanty łyka

Bez papierów, bez pytań (x4)



[Zwrotka 1]

Montana styl, to z całości zrobić dwie

Żeby z jednej było tak zarobić jak za dwie

Światem rządzi brud, jego częścią stałem się

Modlę się do Boga, ale wiem że robię źle

Tasuje się kokę jak te talie w pokerze

Dobrze się tu czuje kiedy zgadza mi się cash

Oni w nocy śpią, a ja gonię swój sen

Zmarszczki na psychice, nie wygładzi ich krem

Uczucia pochowałem dawno, zabili je

Nie ma nic za darmo bo tutaj płaci się

Miłość to nie banknot, za banknot to jest seks

Lubisz kurwo hardcore to gówno żryj jak pies



[Refren](x2)

Łyka, łyka, łyka, łyka, łyka jak pelikan

Szukam żyda co te fanty łyka

Bez papierów, bez pytań x4



[Zwrotka: 2]

Pytasz czemu wkurw, ponury, nieuśmiechnięty

Otoczenie, dilerzy, kurwy i mordercy

Nie było gwiazd na niebie, teraz jedna jest na masce

Jak z niczego zrobisz coś to mówisz sobie hustler

My się nie żegnamy "mordo z fartem"

Tijara, ja zarabiam bo to handel

Wąchać chcą za friko, a to sampel

Ja se sypie towar a ty hajsem

Ważę jak warzywa oglądając przy tym bajkę

Jak jesteś bandytą to od majtek

Ty nie kapitan tylko kajtek

Wasza gadka dla mnie żartem

Nie tylko zimą zapraszam na nartę



[Refren](x2)

Łyka, łyka, łyka, łyka, łyka jak pelikan

Szukam żyda co te fanty łyka

Bez papierów, bez pytań x4
Tagi: