Home / Raz Dwa Trzy / Nostalgia, Absurd i Pragnienie: Analiza „Rejsu Moskwa – Odessa” zespołu Raz Dwa Trzy

Nostalgia, Absurd i Pragnienie: Analiza „Rejsu Moskwa – Odessa” zespołu Raz Dwa Trzy

Zdjęcie przedstawiające Raz Dwa Trzy. InterpretacjePiosenek.pl - Największa baza interpretacji piosenek w Polsce.

„Rejs Moskwa – Odessa”: Przewodnik Po Obszarach Niespełnionych Pragnień

Wprowadzenie: O Piosence i Zespole

„Rejs Moskwa – Odessa” to utwór polskiego zespołu Raz Dwa Trzy, znany z inteligentnych tekstów i niebanalnego podejścia do muzyki. Piosenka, pochodząca z albumu „Czórny” (1996), to nie tylko opowieść o pechowej podróży, ale również głęboka refleksja nad pragnieniami, tęsknotą i absurdami życia w pewnej epoce historycznej. Raz Dwa Trzy, z liderem Adamem Nowakiem na czele, słynie z umiejętności łączenia elementów rocka, jazzu i poezji śpiewanej, co widać w subtelnym, ale bogatym języku „Rejsu Moskwa – Odessa”.

Analiza Tekstu: Początek Pragnienia

Piosenka otwiera się od razu w akcji: „Raz któryś lecę z Moskwy do Odessy / i znowu, psiakrew, odwołali lot”. Już w pierwszym wersie uderza nas bezpośredniość i potoczny język. Zastosowanie słowa „psiakrew” od razu ustawia ton: mamy do czynienia z czymś bliskim, ludzkim, pełnym irytacji i frustracji. Pragnienie podróży do Odessy, tytułowego miasta, zostaje od razu zniweczone przez prozę życia – odwołany lot. To wprowadzenie natychmiast generuje napięcie i daje poczucie, że główny bohater/narrator jest więźniem swojej własnej sytuacji. Dalej, w pierwszych wersach pojawia się kontrast: „wynika to ze słów jej wysokości stewardessy / majestatycznej jak Aerofłot”.

Wykorzystanie archaicznego określenia „jej wysokości” dla stewardessy oraz porównanie jej do Aerofłotu to przykład ironii. Aerofłot, jako radzieckie linie lotnicze, był symbolem władzy i biurokracji, sugerując, że decyzje o odwołaniu lotu są poza kontrolą jednostki.

Motyw Niespełnionych Możliwości i Absurdu

Kolejne zwrotki budują poczucie absurdu. Narrator jest permanentnie zmuszany do pozostawania w miejscu, mimo że pragnie wyruszyć do Odessy. Proponowane alternatywne kierunki, takie jak Kijów, Kiszyniów czy Lwów, są postrzegane jako mało atrakcyjne, wręcz niechciane. Warto zauważyć, że wszystkie te miasta znajdowały się w bloku wschodnim, sugerując ograniczoną swobodę podróżowania i pewnego rodzaju zniewolenie związane z ówczesnym ustrojem.

Symbolika i Kontekst Kulturowy

„Rejs Moskwa – Odessa” to więcej niż tylko historia o podróży; to metafora tęsknoty za czymś niedostępnym, za wolnością i spełnieniem. Odessa, położona nad Morzem Czarnym, reprezentuje tutaj ucieleśnienie marzeń, wakacji i innego, lepszego świata, do którego bohater chce uciec. Wybór Odessy jako celu podróży może mieć również podłoże historyczne. W latach 90. Odessa wciąż kojarzyła się z pewną egzotyką i wolnością, kontrastując z ponurą rzeczywistością postkomunistycznej Polski i krajów bloku wschodniego.

Stylistyka i Język: Ujawnienie Emocji

Tekst piosenki obfituje w środki stylistyczne, które wzmacniają emocjonalny przekaz. Powtórzenia („i znowu”, „a ja tam nie chcę”) podkreślają frustrację i upór narracji. Przeciwieństwa (np. „mgła i na startowych pasach lód” vs. „w Leningradzie pełna odwilż”) budują napięcie i podkreślają absurd sytuacji. Bezpośredni, potoczny język („psiakrew”, „po cholerę”) nadaje autentyczności i bliskości, sprawiając, że słuchacz łatwiej identyfikuje się z bohaterem.

Stewardessa i Aerofłot: Mikro-społeczność Systemu

Postać stewardessy, „majestatycznej jak Aerofłot”, to kolejny istotny element. Jej rola jest dwuznaczna – jest jednocześnie emanacją władzy (Aerofłot) i elementem codzienności. To właśnie stewardessa informuje o odwołanych lotach, stając się niejako „ambasadorem” systemu. Sposób, w jaki jest opisana, dodaje ironicznego komentarza do biurokracji i nieosobowości, jakie dominowały w lotnictwie radzieckim i w ogóle w życiu codziennym za żelazną kurtyną.

Wątek Nostalgii i Marzeń

Pragnienie podróży do Odessy jest silnie związane z tęsknotą za czymś, co zostało utracone lub nigdy nie było osiągnięte. Piosenka dotyka uniwersalnego tematu ludzkich pragnień i frustracji związanych z niemożnością ich spełnienia. Przez cały utwór prześwituje nostalgia za czasem, którego już nie ma, i za miejscem, które staje się ucieleśnieniem ideału. To pragnienie jest silniejsze niż racjonalne argumenty, silniejsze niż zdrowy rozsądek – narrator uparcie dąży do Odessy, mimo przeciwności.

Refren i Punkt Kulminacyjny:

Refren „Ja muszę, gdzie zawiało śniegiem fest, / gdzie zaspy i ogólnie ciężki teren…” stanowi kulminację emocjonalną utworu. To wyraz buntu, uporu i dążenia do celu, pomimo przeszkód. Wybór zimowych krajobrazów jako pragnienia, to manifestacja indywidualności. Oznacza chęć wyrwania się z banalnej codzienności, z miejsc, w których „jasno i przytulnie jest” – do miejsc, które wymagają wysiłku i zaangażowania. To wybór podążania za własnym sercem, nawet jeśli prowadzi wbrew logice.

Kontekst Muzyczny: Melodia i Aranżacja

Warstwa muzyczna „Rejsu Moskwa – Odessa” współgra z treścią. W charakterystycznym stylu Raz Dwa Trzy, utwór łączy elementy rocka, jazzu i piosenki poetyckiej. Melodia, początkowo spokojna, z czasem narasta, oddając emocjonalne napięcie. Aranżacja jest minimalistyczna, ale bogata w subtelne niuanse, co podkreśla znaczenie tekstu i głębię przekazu. Sposób śpiewania Adama Nowaka – pełen ekspresji, ale i rezerwy – doskonale oddaje ambiwalencję emocjonalną bohatera: frustrację, tęsknotę i upór.

„…Gdzie Przyjmują”: Finalne Zamyślenie

Ostatnie zwrotki piosenki powtarzają z ironicznym akcentem: „A pasażerom nawet nie drgnie brew, / pokornie na walizkach spać próbują”. To obraz pokornego poddania się systemowi, w przeciwieństwie do buntu i niezgody narratrora. Wyznanie “dojadło mi to wszystko” świadczy o emocjonalnym zmęczeniu bohatera, ale nie o rezygnacji z pragnienia. Ostatni wers: „mam tego dość i lecę, gdzie przyjmują” kończy piosenkę z goryczą i rezygnacją. Jednocześnie można to odczytać jako wyraz zwycięstwa ducha: skoro Odessa jest niedostępna, narratror leci po prostu – gdziekolwiek. To także uniwersalna refleksja: bywają momenty, w których zaspokojenie podstawowej potrzeby, bycia w ruchu, jest ważniejsze niż uparte trwanie przy konkretnym celu.

Wpływ Kulturowy i Recepcja

„Rejs Moskwa – Odessa” wpisuje się w nurt polskiej piosenki poetyckiej, ale jednocześnie wychodzi poza jej ramy. Utwór zyskał popularność nie tylko w Polsce, ale także wśród słuchaczy zainteresowanych inteligentną muzyką. Piosenka jest obecna w radiu i na koncertach, dowodząc swojej ponadczasowości. Wzbudza refleksje nad różnymi kwestiami, nie tylko podróżowaniem.

Porównania i Inspiracje

Wiele osób analizuje „Rejs Moskwa – Odessa” w kontekście innych utworów Raz Dwa Trzy, a także twórczości Bułata Okudżawy i Włodzimierza Wysockiego – bardów rosyjskich, których twórczość poruszała podobne tematy. Zespół Raz Dwa Trzy, inspirował się tą poetyką, dodając do niej swój unikalny styl i współczesne konteksty.

Podsumowanie: Metafora Dusz

„Rejs Moskwa – Odessa” to piosenka, która wykracza poza prostą opowieść o nieudanej podróży. To uniwersalna metafora ludzkich pragnień, tęsknoty i walki z przeciwnościami losu. Utwór doskonale łączy elementy satyry, nostalgii i głębokich emocji, co sprawia, że jest ponadczasowy i wciąż aktualny. Poprzez subtelne środki stylistyczne i inteligentny tekst, Raz Dwa Trzy stworzyło dzieło, które zmusza do refleksji nad własnymi pragnieniami i drogami, które obieramy w życiu. Piosenka pozostaje ważnym świadectwem pewnej epoki i dowodem na to, że sztuka może wnikliwie komentować otaczającą nas rzeczywistość.

Tekst utworu

Raz któryś lecę z Moskwy do Odessy

i znowu, psiakrew, odwołali lot,

wynika to ze słów jej wysokości stewardessy

majestatycznej jak Aerofłot.

Kolejny komunikat zabrzmiał znów,

że nad Murmańskiem wyż i niebo szczere,

przyjmuje Kijów, Kiszyniów i Lwów,

a ja tam nie chcę, mnie tam po cholerę?



Radzili mi - pod inne leć adresy

i nie licz, bracie, że się stanie cud.

I co też ci odbiło? komunikat był z Odessy,

że mgła i na startowych pasach lód.

A w Leningradzie pełna odwilż już,

no a na przykład w takim Tbilisi

ląduje się wśród pól kwitnących róż,

a ja tam nie chcę, mnie ten adres wisi!



Już słyszę - do Rostowa odlatują,

a ja tak pragnę być w Odessie mej.

Mnie ciągnie właśnie tam,

gdzie od trzech dni już nie przyjmują,

mnie korci taki zakazany rejs!

Ja muszę, gdzie zawiało śniegiem fest,

gdzie zaspy i ogólnie ciężki teren,

gdzie indziej jasno i przytulnie jest,

a ja tam nie chcę, mnie tam po cholerę?



Stąd mnie nie wypuszczają, tam znowu nie wpuszczają,

przygnębia mnie mieszanych uczuć splot,

uśmiechy stewardessy coraz mniej mnie pocieszają,

majestatycznej jak Aerofłot.

Przyjmuje Ziemi mej najdalszy kąt,

gdzie jak polecę jeszcze mi dopłacą,

przyjmuje Władywostok, czort nie port,

i Paryż, a ja nie chcę, mnie tam na co?



Ja wierzę, rozpogodzi się, silniki znów zagrają,

już słyszę je i serce w gardle mam,

znów siedzę jak na szpilkach, a nuż znowu odwołają,

znów znajdą mnóstwo przyczyn, ja ich znam!

Ja muszę jak najszybciej być tam,

gdzie mróz siarczysty hula po kolędzie,

przyjmuje Londyn, Delhi, Magadan,

przyjmują wszędzie, a ja nie chcę wszędzie!



Daremnie gaszę smutek, co w serce mi się wessał,

w to serce, co powinno bić jak młot,

do rana rejs odkłada stewardessa - miss Odessa,

majestatyczna jak Aerofłot...

A pasażerom nawet nie drgnie brew,

pokornie na walizkach spać próbują,

dojadło mi to wszystko, ech! psiakrew,

mam tego dość i lecę, gdzie przyjmują...

Dojadło mi to wszystko, ech! psiakrew,

mam tego dość i lecę, gdzie przyjmują...

Informacje o utworze

Tekst: Wojciech Młynarski (Adaptacja piosenki Włodzimierza Wysockiego)

Muzyka: Włodzimierz Wysocki

Płyty: Młynarski (CD, 2007)

Tagi: