„Lubię” Pezeta: Hedonizm, Obserwacja i Kontrowersje w Hip-Hopie
Wprowadzenie: Dekonstrukcja Uczuć i Pragnień
Piosenka „Lubię” Pezeta, to utwór, który w momencie swojego powstania i premiery wzbudził spore emocje. Znany z dosadnych i szczerych tekstów Pezet, po raz kolejny nie stroni od poruszania tematów kontrowersyjnych, balansując pomiędzy ekscentrycznym hedonizmem a głębszą refleksją nad relacjami międzyludzkimi. Analiza tego utworu to podróż przez labirynt pragnień, upodobań i, co ważne, oceny moralnej, jaką słuchacz może nałożyć na prezentowane w tekście postawy.
Charakterystyka Artysty i Kontekst Twórczości
Pezet, a właściwie Paweł Kapliński, to postać nietuzinkowa na polskiej scenie hip-hopowej. Zaczynał swoją karierę w podziemiu, by z czasem zyskać szeroką popularność, głównie dzięki szczerości i inteligencji swoich tekstów. Pezet nigdy nie bał się poruszać tematów trudnych, osobistych, a jednocześnie uniwersalnych. Jego muzyka często odzwierciedlała ewolucję jego własnych doświadczeń, zainteresowań i postrzegania świata. „Lubię” wpisuje się w ten schemat, stanowiąc manifest artystyczny, który jednocześnie prowokuje i zaprasza do refleksji.
Analiza Tekstu: Lustro Nocnego Życia i Pragnień
Utwór zaczyna się od deklaracji upodobań, które są zarówno proste, jak i prowokacyjne. Kluczowym słowem jest „lubię”, powtarzane w wielu wersach, które definiuje preferencje podmiotu lirycznego. Rozpoczyna się od spraw materialnych, jak „kierman” pełen forsy, ale szybko przechodzi do sfery bardziej zmysłowej i towarzyskiej. Tekst ewoluuje od prostych przyjemności, jak alkohol, do bardziej skomplikowanych i kontrowersyjnych, związanych z relacjami z kobietami. Podmiot liryczny wyraża swoje upodobania do konkretnych sytuacji i zachowań, co buduje specyficzną atmosferę utworu.
Środki Stylistyczne i Język: Autentyczność i Kontrowersja
Język piosenki jest potoczny, bezpośredni i momentami wulgarny, co stanowi cechę charakterystyczną dla Pezeta. Użycie wulgaryzmów, choć może być odbierane jako kontrowersyjne, ma na celu wzmocnienie autentyczności i ekspresji. Słowa są dobierane w sposób, który oddaje klimat nocnych klubów i swobodnych rozmów. Zastosowane rymy są proste, ale skuteczne, co podkreśla charakterystyczny dla tego artysty styl narracji.
Tematyka: Hedonizm i Ucieczka od Rzeczywistości
Głównym tematem utworu jest hedonizm, rozumiany jako poszukiwanie przyjemności i unikanie bólu. Podmiot liryczny skupia się na doświadczeniach, które dostarczają mu natychmiastowej satysfakcji: alkohol, imprezy, kobiety, VIP roomy. To swego rodzaju ucieczka od codzienności, w której przyjemności są na pierwszym planie. Jednakże, poprzez kontrast i momentami przesadę, Pezet skłania słuchacza do zastanowienia się nad ceną takiego stylu życia.
Relacje Międzyludzkie: Obserwacja i Dominacja
Relacje z kobietami stanowią istotny element „Lubię”. Podmiot liryczny wyraża swoje upodobania do konkretnych cech i zachowań partnerek, co momentami stawia go w pozycji dominującej. Tekst jest przepełniony obiektywizacją kobiet, jednakże, poprzez specyficzny język i ton narracji, Pezet zdaje się także pokazywać pewien dystans do tego rodzaju relacji. To obserwacja, a nie moralizowanie.
Symbolika: Poziomy Znaczeń w Utworze
Piosenka jest pełna symboli. Kluby i VIP roomy reprezentują sferę ekskluzywną, gdzie wszystko jest możliwe, a granice moralne ulegają rozmyciu. Alkoholu można traktować jako katalizator emocji, a taniec jako formę wyzwolenia. Różne rodzaje ubrań, jak stringi, czy atrybuty związane z wyglądem (kolczyki, tatuaże) to symbole swobody i indywidualizmu. W szerszym kontekście utwór jest również odzwierciedleniem popkultury i konsumpcjonizmu, w których wygląd i materializm odgrywają kluczową rolę.
Stany Emocjonalne: Prowokacja i Autoironia
Pezet w „Lubię” balansuje między prowokacją a autoironią. Tekst jest prowokacyjny ze względu na zawartość, ale artysta zdaje się dystansować od prezentowanych treści. Wykorzystuje sarkazm i ironię, by skłonić słuchacza do refleksji, nie tylko nad swoim własnym postępowaniem, ale także nad społecznymi normami. Przesada w opisywaniu upodobań może być również rodzajem autoironii, pokazując, jak absurdalne mogą być ludzkie pragnienia.
Kontekst Kulturowy i Społeczny: Hip-Hop, Imprezy i Granice Przyzwoitości
„Lubię” wpisuje się w specyficzny kontekst kulturowy, w którym hip-hop stał się platformą do wyrażania sprzeciwu i wolności słowa. Tekst odbiega od poprawności politycznej, prowokując dyskusję na temat granic przyzwoitości i seksualności. Piosenka oddaje klimat imprezowego trybu życia, z jego blaskami i cieniami. Odnosi się do konkretnych miejsc, sytuacji, postaci, co zwiększa autentyczność przekazu, a także ukazuje świat, który istnieje poza ramami narzucanymi przez społeczeństwo.
Aspekty Kontrowersyjne: Obiektywizacja Kobiet i Granice Wyrazu Artystycznego
Utwór budzi kontrowersje przede wszystkim z powodu obiektywizacji kobiet. Podmiot liryczny wyraża swoje upodobania do ich wyglądu i zachowania, co może być odbierane jako seksistowskie. Kontrowersyjny jest także język i dobór tematów, który w niektórych środowiskach jest uważany za niemoralny. Mimo to, Pezet nie boi się przekraczać granic, a jego utwór prowokuje do debaty o granicach wyrazu artystycznego.
Intertekstualność: Odniesienia do Innych Utworów i Inspiracji
W „Lubię” można dostrzec nawiązania do innych utworów i inspiracji. Kwestia hedonizmu i poszukiwania przyjemności odzwierciedla się w filozofii hedonistycznej. Kontrowersyjny charakter piosenki jest także charakterystyczny dla twórczości niektórych raperów zagranicznych. Pezet czerpie inspiracje z różnych źródeł, od literatury po filmy, tworząc unikalny mix w swoich utworach.
Reakcje Słuchaczy: Między Zachwytem a Krytyką
Reakcje słuchaczy na „Lubię” były zróżnicowane. Wielu fanów doceniło szczerość i autentyczność Pezeta, widząc w utworze odzwierciedlenie nocnego życia. Inni krytykowali obiektywizację kobiet i wulgarny język. Nie można jednak zaprzeczyć, że piosenka wywołała emocje i stała się przedmiotem dyskusji, co tylko potwierdza jej siłę oddziaływania.
Wpływ na Kulturę: Przekraczanie Granic i Definiowanie Norm
„Lubię” wpłynęło na kulturę popularną, przesuwając granice akceptowalnych tematów i języka w polskim hip-hopie. Utwór zachęca do dyskusji o moralności i wyzwoleniu, ale także o odpowiedzialności artysty. Piosenka Pezeta z pewnością przyczyniła się do ewolucji hip-hopu jako formy ekspresji artystycznej, która nie boi się dotykać tematów trudnych i kontrowersyjnych.
Podsumowanie: Refleksja nad Życiem, Pragnieniami i Tożsamością
„Lubię” Pezeta to więcej niż tylko piosenka o nocnych rozrywkach. To złożony portret człowieka, który boryka się z pragnieniami, szuka przyjemności i mierzy się z własnymi demonami. Utwór zmusza do refleksji nad własnym życiem, motywami, ale również pokazuje, że sztuka może być zarówno prowokująca, jak i fascynująca. Ostatecznie, piosenka zaprasza do zadania sobie pytania: „Co tak naprawdę lubisz i dlaczego?”. Piosenka jest ważnym świadectwem czasów i emocji, które towarzyszą życiu w XXI wieku, niezależnie od oceny, jaką wystawi słuchacz.
Tekst utworu
Czuję się lepiej, kiedy mam w kiermanie forsę
lubię ją popijać Bolsem i grać koncert
ty czujesz się lepiej, gdy jest ładna pogoda
ja pierdolę to czy świeci słońce i walę browar
tu gdzie dupy myślą, że dupy są ich atutem
uwierz mi, lepiej wyglądasz z moją dłonią na dupie
poza tym widzę, że lubisz sypać się jak łupież
więc jak chcesz pogadać lepiej znajdź innego rozmówcę
ja lubię, gdy barman leje mi podwójną wódkę
lubię, gdy barman leje mi podwójną wódkę
lubię jak tańczysz na rurce i kręcisz dupą
lubię jak pijesz ze mną wódkę i popijasz wódką
lubię jak DJ gra najlepsze gówno, tańczysz
jest tak gorąco, że zostawiasz stringi w szatni
temperatura robi z panien ekshibicjonistki
w kiblach powinni zamontować natryski
lubię kobiety wyuzdane jak pissing
lubię, kiedy od razu wiedzą co mam na myśli
kocham barmankom zostawiać napiwki
i gdy one w zamian za to pokazują mi cycki
[x2]
oo, lubię, gdy tańczysz na barze
ej, lubię, gdy patrzysz jak patrzę
ej, lubię, gdy bardzo się starasz
jutro mówię na-na-na-na-na-nara
lubię, gdy bramka wpuszcza mnie tylnym wejściem
barman stawia kolejną kolejkę
później popijam Colę z Jackiem Daniel'sem
później popijam Colą z Jackiem Daniel'sem
lubię, gdy szef otwiera mi VIP room
gdzie dupy będą się rozbierać i pić rum
lubię lądować z nimi w łóżku
i gdy zawracają mi głowę robić im pranie mózgu
lubię rozlewać im browar na pośladki
i widzieć jak trzęsą tym, co im dały matki
lub gdy niechcący pokazują mi majtki
zupełnie przypadkiem, gdy nie widzą ich chłopaki
lubię być w trasie i podrywać dupy
i pić sake, i wpierdalać sushi
lubię, gdy sztuki same nie wiedzą co we mnie kusi je
chciałyby pójść ze mną, lecz nie przedstawiać mamusi, nie
lubię patrzeć na ich dziary na brzuchach
i zostawiać im moje autografy na biustach
lubię ich usta i kolczyki w językach
kocham je w pończochach, ale bez stanika.
[x2]
Oo, lubię, gdy tańczysz na barze
ej, lubię, gdy patrzysz jak patrzę
ej, lubię, gdy bardzo się starasz
jutro mówię na-na-na-na-na-nara.
[x4]
Lubię to tak jak ty, więc co o tym myślisz?
czuję cię w mojej krwi, powiedz, co o tym myślisz?
[x2]
Oo, lubię, gdy tańczysz na barze
ej, lubię, gdy patrzysz jak patrzę
ej, lubię, gdy bardzo się starasz
jutro mówię na-na-na-na-na-nara.
Informacje o utworze
Tekst: Pezet
Rok wydania: 2007.0
Płyty: Muzyka Rozrywkowa





